Utrudniona reklamacje obuwia Dr.Martens

Dodano przez:

GejbiBejbi

GejbiBejbi
2013.03.13 11:44

Utrudniona reklamacje obuwia Dr.Martens


Kurczę, bardzo drażni mnie jak wydaje mi się jednie, że kupując buty znanej marki, które mają być super extra szyte i wytrzymałe, a potem twardo sprowadza się mnie na ziemie. Dostaje babola który nie dość że obciera jak cholera ;P to jeszcze kiedy but się rozpada a ja zwracam się do sprzedawcy ten od razu mnie informuje że na nowe buty nie mam co liczyć. Naturalnie temat obcierania to kwestia względna każdego podbicia dlatego nie o tym chce poinformować.


Kupiłam sobie w tamtym roku pół buty, czarne, proste od Dr. Martensa. Super się prezentują czy tez raczej prezentowały, bo pomimo tego że miały być szyte, szycie okazało się tylko ozdobą, a buty były klejone.. nie tego się spodziewałam od tej firmy i za tą cenę.

Ponieważ rozkleiły się paskudnie, oddałam je do zwrotu z naciskiem na nowe albo zwrot. Dostałam buty od szewca „sklejone” powtórnie, buty po tygodniu znowu padły, więc ja znowu do sklepu tym razem twardo po zwrot kosztów lub nowe buty.

Wtedy dobra pani sprzedawczyni poinformowała mnie, że niestety ale będzie problem, że ona oczywiście by mi poszła na rękę ale niestety taka jest polityka... nieoficjalnie mi to powiedziała żeby sprawa była jasna. Że przy zwrotach prawie w ogóle nie ma mowy o zwrocie gotówki o nowych butach też rzadko kiedy słyszała.

Mam pytanie co mam teraz zrobić. Buty nie nadają się do chodzenia pani przyjęła reklamację, ale powiedziała że pewnie po tygodniu znowu wrócą sklejone. Jak mam walczyć o zwrot kasy albo nowe buty, i pytanie czy warto o kolejne „klejbuty” się szarpać? >_<

Rozmawiałam o tym z mamą, i kurcze z paroma znajomymi i wiem, że nie tylko mnie się coś takiego przytrafiło. Tzn nie że wszystkim się buty rozklejają tylko, ze strasznie trudno wyegzekwować od tego producenta czy sprzedawcy butów, jak zwał tak zwał, uczciwe traktowanie konsumenta. No bo jak można ciągle naprawiać buty które się nie nadają do chodzenia...

Ktoś wie jak zadziałać w tej sprawie?

Proszę o pomoc.

Obserwuj Komentarze (12)

Publikuj


Komentarze do artykułu

  • amatea

    amatea 2013-03-13 15:35:09

    No niestety obuwie jest najczęściej reklamowanym towarem i zwykle wzbudza to wiele emocji.niestety nie moge nic powiedzieć o marce dr martens, ale z doświadczenia wiem, że często reklamacje są odrzucane z byle powowdu i jeśli przyjęli Ci buty i je kleją, to ciesz się, że cokolwiek chcą robić. ja miałam sytuację w ccc, gdzie po roku noszenia buty praktycznie się rozpadły i moja reklamacja została odrzucona (choć gwarancja była na 4 lata). powód? Buty były noszone i miały prawo się rozlecieć. no wiem, absurd, ale tak było:////

  • amatea

    amatea 2013-03-13 15:36:18

    mój błąd powyżej - oczywiście chodziło o 2 lata ;)

  • GejbiBejbi

    GejbiBejbi 2013-03-15 11:32:46

    Hej, może znasz jakiś dobry text mówiący o tym jak starać się o reklamacje, co napisać, może jakiś wniosek dobry? Kurcze botu klejone jak u chinoli na targu, a miały być takie super :(

  • Urszula

    Urszula 2013-03-20 10:06:58

    Nie rozumiem do końca o co chodzi - te buty są klejone, to fakt - nikt tego nie neguje. Obszycia są tylko formą ozdoby. Buty są drogie, bo płacisz za markę nie za obuwie - nie oszukujmy się, chodzi o tą metkę i design. Troszkę mnie zaskoczyła Twoja wypowiedź, bo nosiłam kiedyś martensy, miałam w sumie 2 pary (jedne używane, jedne nowe ze sklepu) - buty nosiły się świetnie i były wytrzymałe. Jedne z nich mnie obcierały (te nowe, ze sklepu), ale tylko przez jakiś miesiąc noszenia, aż stopa przywykła, potem nic takiego się nie powtórzyło, a nosiłam je wówczas codziennie, po wiele godzin - do szkoły, po szkole, ponad 10 godzin bez zdejmowania.

    Jeśli ekspedientka chce je przyjąć i skleić, to skorzystaj z naprawy. Gwarancję mają na rok z tego co pamiętam (trochę dziwne, bo chyba na dwa lata powinna być..?), więc przez ten rok możesz korzystać z darmowych napraw.

  • Urszula

    Urszula 2013-03-20 10:22:26

    W sprawie reklamacji chciałam Cię odesłać do zaleceń producenta, ale tu akurat dr martens się nie popisał ;) http://www.dr-martens.pl/pl/i/Reklamacje-i-zwroty/14 Z tym, że w Twoim przypadku chyba obowiązuje reklamacja w sklepie, w którym dokonałaś zakupu, a nie bezpośrednio u producenta.

  • szampierz

    szampierz 2013-04-22 12:58:12

    No cóż to już nie ta sama marka co kiedyś, podobnie jak Wojas, kiedyś kupiłem glany Wojasa i były świetne, teraz podeszwa jest taka że noga odpada. Szew mówi sam za siebie, jest szew to jest szew a nie nakładka z szwem na kleju. A towqar zgodnie z prawem reklamujesz w sklepie nie u producenta.

  • out

    out 2013-04-23 10:36:14

    +1 - u producenta reklamujesz obuwie na podstawie gwarancji, ale w tym przypadku to będzie raczej niezgodność towaru z umową i w tym przypadku roszczenia kierujesz do sprzedawcy

  • KP

    KP 2013-05-13 23:14:15

    http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/1237441,handlowcy-wykorzystuja-niewiedze-kupujacych-sprawdz-kiedy,id,t.html
    Oraz rzecznik praw konsumenta, a także
    Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej

  • mk

    mk 2014-02-07 17:42:48

    Ja mam lepszy bubel! Podeszwa poszła poziomo przez całość w obu butach. Rok noszenia. Nie wiem czy mam walczyć, bo reklamacja odrzucona.

  • mk2

    mk2 2014-02-13 13:23:57

    Dokładnie to samo! po roku w poprzek w obu naraz. Wystarczyło pewnie troche mrozu i śniegu i trach! Reklamacja odrzucona, dziś idę do sklepu zobaczyć opinię

  • polaagat

    polaagat 2015-01-31 18:56:05

    U mnie dokladnie to samo, podeszwa rozkleila sie poziomo w jednym bucie. Pierwszy raz po dwoch tygodniach chodzenia!, uzeralismy sie z reklamacja okolo 3 miesiecy, potem po dwoch miesiacach chodzenia znowu to samo i jeszcze wieksze rozklejenie..... buty Martens kupione w sklepie w Warszawie, a al. Jerozolimskich....nie wiem czy znow walczyc i reklamowac czy wrzucic do kosza i wiecej na ta marke nie patrzec....komlpetnie sie zawiodlam.

  • Daniel

    Daniel 2016-02-14 18:51:10

    Kupiłem martensy za 420 zł ponad 3 lata temu, po półtorej roku podeszwy popękały w poprzek w obu butach. Reklamacja w sklepie i pytanie w czasie jej składania czy chcę nowe buty czy pieniądze, wpisałem na formularzu, że chcę nowe buty. Po 2 tygodniach telefon, że reklamacja uznana i zapraszają po nowe buty. Panna w sklepie daje mi karton z paragonem na nowe buty za 450 zł (oczywiście ten sam model). Po ponad półtorej roku po raz kolejny podeszwy popękały w ten sam sposób, ale niestety sklep Martensa (a właściwie Heavy Duty) w Olsztynie na starówce zlikwidowano... Szkoda bo byłem niezwykle ciekaw dalszej historii z kolejną reklamacją i może kolejną nową parą obuwia.

Dodaj komentarz

 
 

Najpopularniejsze wpisy



Najnowsze wpisy